Przeciętniak od Chanel: Chance eau de parfum



Perfumy od Chanel można wielbić bez problemu. Poza bowiem kilkoma historycznymi liniami (jak no. 5, no. 19 czy Coco) są to raczej zapachy schlebiające masowym gustom. Dobre jakościowo, nieprzekombinowane i przyjazne w odbiorze przez otoczenie... i chyba najbardziej tę definicję Chanel oddaje Chance.

Chance to taki idealny przystanek Chanel na drodze między klasykami, skierowanymi do dojrzalszych użytkowniczek („piątka”, Coco), a Mademoiselle, która dedykowana jest młodszej klienteli tego domu mody. To już nie powaga i klasyka, ale też nie zapach „panienki”. Chance plasuje się idealnie w środku.

A jak pachnie? Banalnie, ale jednak z charakterystyczną dla Chanel nutą elegancji. To zapach, który nie mówi nic o jego nosicielce - jest absolutnie przezroczysty w warstwie znaczeniowej. A jednak ją mam. Dlaczego? Bo jest świetną odpowiedzią na dni, kiedy nie mam zupełnie pomysłu na siebie i na to, jak pachnieć.

Chance to przede wszystkim miks piżma z jaśminem. Piżma nieco brudnego, lekko fizjologicznego, które nie wywiera negatywnego wrażenia tylko i wyłącznie dlatego, że zmieszano je w udany sposób z jaśminem. Do tego dołożono szczyptę wanilii i paczulę w podobnym ujęciu, jakie znamy z Coco Mademoiselle, dlatego Chance może się trochę z nią kojarzyć. Chance to perfumy wyjątkowo „wilgotne” - wibrujące i świeże, nieco podmokłe za sprawą paczuli. Jednak w końcowej razie trwania zapachu stają się delikatnie pudrowe za sprawą irysa.

Chance to zapach bardzo bezpieczny, bez żadnych zaskoczeń i szalonych zwrotów akcji. Ale przysięgam, że gdyby inna firma zrobiła tak nieskomplikowane perfumy na pewno nie pachniałyby tak, by wzbudzały chęć zakupu. Jednak Chanel udało się zbić na nich całkiem niezły kapitał. Dlaczego? Bo mimo kiepskich parametrów (trwałość i projekcja) włożono tu kawał dobrej jakości składników... bo na pewno nie serca.

Reasumując - to dobry zapach na dni, w których brakuje pomysłów na siebie, a pachnieć wypada:)

Specyfikacja:

Chanel Chance, woda perfumowana
Premiera: 2002
Nuty głowy: różowy pieprz
Nuty serca: jaśmin i irys
Nuty bazy: paczula, wanilia i piżmo
Twórca (nos): Jacques Polge
Trwałość: 4/6
Projekcja: 2/6