Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Jak prawidłowo przechowywać perfumy?

Perfumy, jak każdy inny kosmetyk mają termin ważności i się psują. Rzadziej oczywiście psują się tym, którzy szybko je zużywają. Są jednak tacy wariaci, jak ja którzy mają więcej niż kilka flakonów, a wtedy o szybkie zużycie dość trudno. Poza tym - umówmy się - czasami zapachy się nudzą i idą w odstawkę na rzecz innych, czekając na lepsze czasy i wielki come back do czołówki ulubionych. Jak zatem ich nie stracić? To proste. Wystarczy przestrzegać paru zasad. 1. Nie należy przechowywać perfum w pomieszczeniach, gdzie panują tropikalne upały. Łazienka, zwłaszcza mała z szatańskim ogrzewaniem albo kuchnia (znam takich, którzy wpadli na pomysł trzymania perfum w kuchni) odpadają.

2. Intensywne oświetlenie także nie jest wskazane, jeśli chcemy dłużej cieszyć się zapachem. Chodzi zarówno o stawianie perfum w świetle słonecznym, jak i na oświetlonych półkach. Jeśli nie wierzycie wystarczy przypomnieć sobie ile razy trafiliście na zepsuty tester w perfumerii? Ja trafiam właściwie za każdym r…

Alien Essence Absolue - zapach jesieni

Staram się nie rozgraniczać zapachów na pory roku i sama też rzadko stosuję się do dyktatu: świeże na lato, słodkie/ciężkie na zimę. Mimo wszystko trzymam się pewnego kanonu, zwłaszcza latem, ze względu na litość wobec otoczenia, ale po 17:00 we własnym domu wyznaję zasadę "dozwolone jest wszystko, na co mam ochotę". Są jednak zapachy, które stworzono tak adekwatnie do warunków atmosferycznych, że po prostu trudno je nosić w niewłaściwym dla nich czasie. Takim jest dla mnie Alien Essence Absolue. Typowy zapach jesieni. Z Muglerem mam problem, bo właściwie wszystko, co wyszło spod jego szyldu podoba mi się... na innych. Mimo wielu eksperymentów z tą marką i ogromnego szacunku wobec jej nowatorstwa i oryginalności wszystkie zapachy Muglera wędrowały finalnie z mojej osobistej półki do nowych właścicielek. Zostały mi w efekcie tylko dwa. Jednym z nich jest właśnie Alien Essence Absolue.

Jaśmin mnie uwielbia (ze wzajemnością zresztą) i w każdych perfumach, które tę nutę zawieraj…